W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie. Chodzi o to by, nauczyć się tańczyć w deszczu. Vivian Green

2011/07/09

Klasyfikacja wloskich win

Vini da tavola - wina stołowe. Jest to najniższa kategoria win włoskich.

IGT (Indicazione Geografica Tipica) - stanowią one (2005) około 20% produkcji win włoskich. Klasa ta ma stanowić krok pośredni do ewentualnego ubiegania się o wyższą klasę.

DOC (Denominazione di Origine Controllata) - określa obszar uprawniony do posługiwania się daną nazwą, dozwolone szczepy winogron, gęstość uprawy, wydajność winnicy, minimalną zawartość alkoholu.

DOCG (Denominazione di Origine Controllata e Garantita) - jest szczytem włoskiej klasyfikacji win, z gwarantowanym pochodzeniem wina. Do niedawna w kategorii mieściło się zaledwie 25 win: Acqui or Brachetto d'Acqui, Albana di Romagna, Asti, Barbaresco, Bardolino Superiore, Barolo, Brunello di Montalcino, Carmignano, Chianti, Chianti Classico, Franciacorta, Gattinara, Gavi lub Cortese di Gavi, Ghemme, Montefalco Sagrantino, Ramandolo, Recioto di Soave, Sforzato di Valtellina lub Sfursat di Valtellina, Soave Superiore, Taurasi, Torgiano Riserva, Valtellina Superiore, Vermentino di Gallura, Vernaccia di San Gimignano, Vino Nobile di Montepulciano. Od 2005r. ich liczba wzrosła do 31.

Poza wymienionymi wyżej kategoriami na etykietach win włoskich znaleźć można informacje dotyczące nazwy wina, najczęściej tym samym posiadłości oraz nazwiska właściciela, liczbę lat leżakowania wina - Riserva oraz Classico - oznacza najlepsze wino w każdej strefie jakościowej.

2011/07/05

kawa


Co za dużo, to niezdrowo – zasada ta dotyczy także napojów z kofeiną. Ale picie ich w małej ilości może dodać wigoru, a nawet podreperować zdrowie.

kawa


Bezpieczna dawka – tak jak
i w wypadku innych używek, kawe powinny pić tylko osoby dorosłe (u dzieci nawet mała porcja kofeiny może wywierać zbyt silny efekt pobudzający). Każdy organizm ma nieco inną tolerancję na ilość kofeiny, ale przyjmuje się, że dobowa porcja tej substancji nie powinna przekraczać 400 mg. Oznacza to, że dziennie możesz sobie pozwolić na 3 filiżanki kawy (patrz też obok). Ilość tę warto zmniejszyć, jeśli dodatkowo pijasz też inne napoje kofeinowe, np. czarną herbatę (szkl. zawiera 50 mg kofeiny), herbatę zieloną (30 mg w szkl.) czy napoje typu cola (45 mg w butelce 0,33 l).

Działanie
– kawa ma działanie pobudzające. Naukowcy dowiedli też, że regularne picie 1–2 filiżanek dziennie poprawia pamięć, obniża ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera, Parkinsona, cukrzycy typu II, chorób serca, raka jelita grubego, wątroby i pęcherza. To także środek zapobiegający bólom mięśni i napadom duszności, np. przy astmie. Skąd to zdrowotne działanie? Kawa jest dobrym źródłem przeciw-
utleniaczy, które zwalczają wolne rodniki, przez co zapobiegają niszczeniu i mutowaniu komórek. Dodatkowo kofeina rozszerza oskrzela, ułatwiając oddychanie i dotleniając organizm. Ponieważ ma również działanie moczopędne, ułatwia usuwanie toksyn.

Przeciwwskazania
– z napojów kofeinowych powinny zrezygnować (lub ograniczyć do minimum) kobiety w ciąży, bo płód nie potrafi przetwarzać kofeiny. Ponieważ przenika ona do mleka, nie jest wskazana także przy karmieniu piersią. Inne przeciwwskazania to osteoporoza (kofeina utrudnia przyswajanie wapnia), choroba wrzodowa (kawa podrażnia przewód pokarmowy) i duże skoki ciśnienia krwi (kofeina może nasilać tę dolegliwość)./claudia/

2011/06/24

2011/06/11

Wakacje!

U nas w Rzymie juz zaczely sie wakacje (nie wszystkie regiony koncza i zaczynaja szkole w tym samym czasie).Dzieci i mlodziez chodza weseli ,szczesliwi i usmiechnieci.I dobrze!Po trudach calorocznych musza i oni troszke wyluzowac i odpoczac.
Moja Martina przyniosla kilka ksiazek cwiczeniowych na wakacje-angielski ,hiszpanski,wloski,matematyka........tylko z religi nie ma zadan .I tak z drugiej strony medalu co to sa za wakacje kiedy zawalili ich tymi zadaniami po uszy!!!!!

2011/05/26

Minna Immonen

Odkrylam ja przypadkowo,ale bardzo mi sie podoba!





2011/05/23

Monika Szwaja

Autorka opisuje losy dwóch kobiet bardzo do siebie podobnych . Pierwsza to Anita szczęśliwa najpierw narzeczona,potem mężatka. Dziewczyna z dobrego domu , dobrze wykształcona, szczęśliwa przy mężu , spełniająca się w pracy. Do szczęścia brakuje tylko dziecka.
Naciskana przez teściową staje się kłębkiem nerwów, coraz bardziej , wręcz obsesyjnie pragnie dziecka, niestety kolejne próby okazują sie fiaskiem....nawet próby in vitro .
Druga to Miranda , młoda dziewczyna, która wyrywa się spod skrzydeł zaborczych rodziców. Dostaje się do uczelni szczecińskiej bez jakichkolwiek problemów, jedyny problem , to problem finansowy, gdyż rodzice nie szczególnie pomagają jej finansowo. Znajduje mieszkanie i przyjaciół , którzy są na dobre i złe ....znalazła tez miłość, która nie przetrwała "złego"

Zaczelam czytac i jak na razie bardzo mi sie podoba.Zobaczymy dalej...

2011/05/15

Raffaele Bendandi- przepowiednia?

Jasnowidze, wróżki, media i pseudonaukowcy są zazwyczaj workiem treningowym dla wszelkiej maści sceptyków. I pewnie nic się w tej kwestii nie zmieni, mimo że pod wrażeniem dokonania Raffaele Bendandi'ego pozostają nawet najwięksi pesymiści. Pochodzący z Włoch sejsmolog-pasjonat, który dokształcał się na własną rękę, już kilkadziesiąt lat temu twierdził, że 11 maja 2011 r. dojdzie do silnego trzęsienia ziemi. Wstrząsy miały dać się we znaki mieszkańcom Rzymu. Stało się inaczej - wskazanego dnia z ziemią zostały zrównane budynki znajdujące się na południu Hiszpanii. Wielu komentatorów jest zgodnych - biorąc pod uwagę fakt, że do wstrząsów o podobne amplitudzie dochodzi w Europie niezwykle rzadko, trudno jest tu mówić o jakimkolwiek zbiegu okoliczności.

(fot. Corriere Della Sera)

Informacjami na temat prawdopodobnego trzęsienia ziemi, które miało się wydarzyć w Rzymie, Włosi wymieniali się od początku bieżącego roku. Wielu z mieszkańców Wiecznego Miasta, mając na uwadze przepowiednię Raffaele Bendandi'ego, postanowiła we wskazanym przez niego sądnym czasie wynieść się z miasta. Wyjechało wielu mieszkańców, którzy wpadli w panikę. Problem był na tyle poważny, że w tonowanie nastrojów włączona została telewizja publiczna. Stacja RAI regularnie nadawała programy, które miały uspokoić mieszkańców stolicy. Na niewiele to się jednak zdało - exodus rzymian trwał w najlepsze.

Panika, która nastała wśród mieszkańców Rzymu dla wielu obserwatorów była powodem do drwin. W środę. 11 maja na forach internetowych można było przeczytać prześmiewcze komentarze dotyczące prognozy włoskiego badacza. Żartom nie było końca. Aż do wieczora. Wtedy agencje informacyjne na całym świecie przekazały smutną informację, że do silnego i tragicznego w skutkach trzęsienia ziemi doszło na południu Hiszpanii. Kataklizm miał miejsce w miejscowości Lorca w prowincji Murcja. Zginęło 8 osób, a ponad 100 zostało rannych. Z ziemią zostało zrównanych wiele budynków. "Na niektórych ulicach miasta, którego historia sięga czasów imperium rzymskiego, leżą cegły i gruz. Trzęsienie, do którego doszło o godz. 18.46, zniszczyło też wiele samochodów" - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

(fot. Corriere Della Sera)

Środowe wstrząsy o sile 5,2 stopni w skali Richtera miały miejsce w odległości niewiele ponad 1000 km od Rzymu. Wielu ekspertów jest zgodnych, że w skali geologicznej jest to dystans znikomy.

Kim był człowiek, który przewidział dokładną datę trzęsienia ziemi w Europie? Raffaele Bendandi urodził się we włoskiej miejscowości Faenza 17 października 1893 r. Był sejsmologiem-samoukiem, który fascynował się trzęsieniami ziemi i możliwością przewidywania kolejnych wstrząsów. Zabłysnął jako autor teorii wyjaśniającej sposób powstawania trzęsień ziemi, która nie była jednak uznawana przez środowiska naukowe. Wierzył, że trzęsienia ziemi można przewidzieć obserwując położenie względem siebie planet, Księżyca oraz Słońca. Włoch przewidział m.in. trzęsienie ziemi, do którego doszło 13 stycznia 1915 r. w Avezzano. Zginęło wtedy 30 tysięcy ludzi.

2011/05/14

przeczytalam

Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową.

Paulo Coelho w swojej książce opowiada o spotkaniu dwojga ludzi po latach rozłąki. Miłość, która w nich zasnęła, budzi się powoli, pośród wątpliwości i obaw przed porażką. Aby uwierzyć w drugiego człowieka, należy najpierw uwierzyć w siebie. Żyć w harmonii ze światem widzialnym i niewidzialnym. Ale czy miłość jest w stanie uchronić przed samotnością?


Mądrość ludzi jest szaleństwem w oczach Boga. Jeśli posłuchamy głosu dziecka,które mieszka w naszej duszy, oczy nasze znowu nabiorą blasku.

— Paulo Coelho
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...

2011/05/05

Skonczone...

Na dobry poczatek w koncu nasz Goffy sie wybudzil z letargu i powolutku zaczyna jesc.Idzie to mu jeszcze opornie,ale pierwszy krok juz za nim.Mlodsza siostrzyczka jeszcze spi.U nas jest przepiekne slonce i kolo 30 stopni,wiec powinna sie lada dzien obudzic.Spioch!
Poniewaz moja Martina to przyslowiowy skorpion ,wyszylam jej kotka spod jej znaku.
W koncu skonczylam Matke Boska.Efekt koncowy bardzo mi sie podoba.Bedzie jak w sam raz na malutki prezent.

2011/05/02

wspomnienia z wakacji...


Moja Martina bardzo lubi zaby.Z wakacji przywiozla dziesiatki ich zdjec.Lubie tak od czasu do czasu na nie popatrzec.Mnie osobiscie sie bardzo podobala.Martina jest nimi zachwycona...