W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie. Chodzi o to by, nauczyć się tańczyć w deszczu. Vivian Green
Visualizzazione post con etichetta hafty. Mostra tutti i post
Visualizzazione post con etichetta hafty. Mostra tutti i post

2021/04/10

Aniolek skonczony...

 

Skonczone...




2018/05/28

"Umysl w ogniu"

Pewnego dnia Susannah Cahalan obudziła się w szpitalnym pokoju, przywiązana do łóżka i pilnowana, niezdolna mówić i poruszać się. Jej kartoteka medyczna obejmowała miesiąc – z którego kobieta absolutnie nic nie pamiętała – i znajdowały się w niej zapisy o psychozie, zachowaniach pełnych przemocy i niestabilności psychicznej. A przecież zaledwie kilka tygodni wcześniej Susannah była zdrowa i szczęśliwie zakochana, do tego stała u progu błyskotliwej kariery dziennikarskiej.

2014/03/25

papugi

Wlasnie skonczylam moje papuzki...


2014/02/05

nowy hafcik

Moje nowe wypocinki...




A oto moj najukochanszy Rufus.Wcisnal sie w pudelko i tutaj czuje sie najlepiej...

2012/10/29

Padre Pio

W koncu przezwyciezylam moje lenistwo i skonczylam padre Pio.



2011/10/10

Papiez Jan Pawel 2



Ukonczylam ten obrazek jakis czas temu,ale z powodu mojego strasznego (ostatnio) lenistwa dopiero teraz zamieszczam go na blogu...

2011/05/05

Skonczone...

Na dobry poczatek w koncu nasz Goffy sie wybudzil z letargu i powolutku zaczyna jesc.Idzie to mu jeszcze opornie,ale pierwszy krok juz za nim.Mlodsza siostrzyczka jeszcze spi.U nas jest przepiekne slonce i kolo 30 stopni,wiec powinna sie lada dzien obudzic.Spioch!
Poniewaz moja Martina to przyslowiowy skorpion ,wyszylam jej kotka spod jej znaku.
W koncu skonczylam Matke Boska.Efekt koncowy bardzo mi sie podoba.Bedzie jak w sam raz na malutki prezent.

2011/03/13

Matka Boska



Jakis czas temu zaczelam wyszywac Matke Boska.Jestem na tym etapie...Haft jest w miare szybki i nie daje zadnych problemow.Po wypraniu i wyprasowaniu mysle,ze bedzie prezentowac sie bardzo ladnie.:-)

2011/01/11

skonczone

Moja pierwsza skonczona praca w tym roku-jeszcze "cieplutka"Przepraszam,ze taka pomieta, ale jeszcze niewyprana i niewyprasowana.


A to zakladka do ksiazki powstala z resztek mulin jak i materialu:-)

2010/11/27

Na tamborku...

Malutkie hafciki,ktore zrobilam bo pozostala mi kanwa.Aby i nie zmarnowac nawet takich malych kawalkow wyszlo takie cos;-)
A to kroluje teraz na moim tamborku.Jeszcze tak na prawde nic nie widac co to bedzie(poza kotem oczywiscie) ,ale juz za niedlugo beda efekty.Obrazek znalazlam w internecie i bardzo mi sie spodobal-jest slodziutki:-)

2010/11/04

spongebob




U mnie mozna powiedziec,ze nic nowego sie nie dzieje.Ostatnio powstala tylko poduszeczka ze spongebobem.To jedna z ulubionych bajek mojej corki.Wlasciwie to ogladamy je zawsze razem-mily sposob spedzenia razem czasu:-)

2010/08/21

Pokonczone:-)


Te aniolki wrecz uwielbiam...

A konik -wszyscy,ktorzy mnie znaja wiedza,ze mam na ich punkcie bzika....

2010/08/17

Co teraz...

To co teraz kroluje na moim tamborku.Podobaja mi sie te chinskie wzory,pelne kolorow i swiezosci.Jeszcze nie wiem co z tego powstanie-myslalam o poduszce.

A to maly przerywnik od troszke wiekszych prac.


2010/08/07

Poduszka i maskotka Martiny

Jak juz wiele razy wspominalam w naszym domu goruja zaby-jest ich dosyc duzo.Do kolekcji dolaczyla poduszka,ktora uszylam kilka dni temu:-)
Jak zwykle z zabami...bo ostatnio coraz bardziej mi sie podobaja:-)Chyba przechodzi z Martiny na mnie.
A teraz musze sie pochwalic jaka maskotke uszyla sobie sama moja corka Martina.Znalazla w internecie schemat i zaszyla sie na pol dnia w swoim pokoju.A oto efekt ♥Teddy Ursa.♥


Mysle,ze to nie bedzie jej ostatnia maskotka-bardzo jej sie to spodobalo.
A ja jestem pelna podziwu dla niej,bo szyla wszystko w rekach.